2010-04-29
Komputer zobaczy to, co ty

Komputer to już nie tylko milion drobnych elementów w plastikowej obudowie, ale równy kompan. Naukowcy chcą go nauczyć czerpać z doświadczenia, a także sprawić, by widział to, co my, a może i więcej. Badania prowadzone w oparciu o fundusze Unii Europejskiej prowadzić mają do przesunięcia granic możliwości interpretacyjnych komputera.
Komputer, niczym ślepiec, nie widzi rzeczy, które my 'zlecamy' mu do wykonania. Owszem, bezproblemowo przetworzy zapisany obraz, ale nie rozumie, co jest na konkretnym zdjęciu, czy o czym jest internetowy filmik. Autorem wszelkich interpretacji prac jest nadal człowiek, co z ekonomicznego punktu widzenia nie jest opłacalne.
Jeden z europejskich projektów ds. sztucznej inteligencji uwzględnił te trudności i zaproponował prace nad zbliżeniem komputerów do ludzi w kwestii ich zdolności do samodzielnej pracy nad danymi przetwarzanymi przez maszyny.
Przemysł, usługi, edukacja, a także indywidualne podmioty czerpać mogą niebywałe korzyści z półautonomicznej, intuicyjnej maszyny, będącej w stanie przejąć obowiązki należące dotychczas do człowieka.
To nie science fiction, a opcja realizowalna dzięki rozwojowi projektu MUSCLE, całkowicie finansowanego przez Unię Europejską. MUSCLE jest dzieckiem nieco ponad trzydziestu akademickich i stricte badawczych instytucji z czternastu krajów europejskich, zaś jego celem jest nie tyle prezentacja nowo utworzonych modeli komputerów, ale zwiększanie zakresu praktycznych rozwiązań maszyn dotyczących interpretowania przez nie wszelkich przetwarzanych danych.
Źródłem, z którego czerpie projekt MUSCLE, jest między innymi Second Life, który, nie dość, że analizuje zachowania avatarów, to jeszcze pozwala na legalne podglądanie osiągnięć pracy nad zwiększeniem zdolności rozpoznawania obiektów przez komputery.
Ciekawymi osiągnięciami projektu MUSCLE jest wszczepienie oprogramowania odpowiadającego za monitorowanie, wykrywanie i alarmowanie w czasie rzeczywistym w razie scenariuszy w stylu: pożar lasu lub podejrzany osobnik kręcący się wokół twojego domu. Funkcje te określane są jako "nietypowe zachowania" MUSCLE i wykorzystują możliwości, jakie drzemią w tak zwanych "inteligentnych kamerach".
Uczciwość wymaga, by MUSCLE uznać za nie do końca jasno sprecyzowany projekt Unii Europejskiej. Cel jest szczytny - chodzi bowiem o zwiększenie zdolności poznawczych komputera, mimo to; pozostaje jakieś dziwne wrażenie, że unijna gotówka ma mały problem z bezpośrednim dotarciem do tych, którzy realnie na MUSCLE wypływają. Skąd ten wniosek? Za mało szczegółów, za dużo ogółów - tym karmią nas specjaliści od promocji MUSCLE.


Powrót
O nas
Mapa Strony
Kontakt
 

TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj więcej
Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki